Dzień Dwóch Różnych Skarpetek – wyzwól się! ;)

201103211338351300685915

Wredna szefowa, frustrująca praca, zepsuty samochód, mąż leżący na kanapie, dzieci robiące sobie w kuchni zamieć śnieżną przy użyciu mąki, pies sikający na dopiero co kupiony włochaty dywan i w zastraszającym tempie topniejące konto bankowe – to tylko niektóre czynniki powodujące wzrost ciśnienia, spadek chęci życia, nerwowość, złość, rozczarowanie i wypowiedzenie magicznych słów: „Mam to wszystko w dupie!”.

Kiedy czujesz, że twa tolerancja na życiowe przeciwności losu i codzienne zmagania z szarą rzeczywistością niebezpiecznie zbliża się do granic wytrzymałości i jesteś tuż tuż przed rytualnym spaleniem swego samochodu, domu i miejsca pracy – zrób sobie DDRS (Dzień Dwóch Różnych Skarpetek).

Dobrze, że nie widzisz mnie teraz. ;) W niczym nie przypominam eleganckiej kobiety z okładki ostatniego numeru „Elle”. I wcale nie chcę! Od dwóch dni przeżywam nirwanę, okres kobiecego oczyszczenia, eksplozję wolności (jakby to nie nazwać ;) – Dzień (kolejny) Dwóch Różnych Skarpetek.

Moja prawa stopa – wściekle niebieska skarpeta w różowe kwiaty. Lewa stopa – biała skarpeta w błękitne obłoczki (to one są błękitne? – widać w „made in China” nie wiedzą). Do tego dres. O ile nazwać go można jeszcze dresem, bo lata swojej świetności ma za sobą w równym stopniu co LaToya Jackson. Spodnie są na tyle rozciągnięte, że gdyby zszyć w nich nogawki – miałabym świetny worek na ziemniaki (pomieściłby ze 2 metry!). Fryzura w stylu  „le nid d’oiseau” ( co Francuzi zrozumieliby jako ptasie gniazdo ;). I brak makijażu! Zupełny. Gdyby producenci serialu „The Walking Dead” szukali głównej odtwórczyni roli zombie – byłabym bezkonkurencyjna!

Mimo, że powyższy opis nieco kłóci się z obrazem nowoczesnej, zadbanej i świetnie wyglądającej kobiety – to jest dla mej duszy zbawienny. Bo jakaż to ulga, choć raz na jakiś czas, siedzieć sobie w domu, swym tyłkiem wygniatając dziurę w kanapie, czytając ulubione portale internetowe i przeżywać oczyszczenie – Dzień Dwóch Różnych Skarpetek. Jestem wolna! :)

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>