Jak pokonać zastój w związku? Baśń o księciu i księżniczce. ;)

Od podziękowań zacznę… Dziękuję za liczne odwiedziny i komentarze. Wszystkie przeczytałam (Twój również Ken_G) i za wszystkie jestem wdzięczna ogromnie. Zamiast jednak odpisywać na każdy z osobna, postanowiłam podjąć się ryzykownego zadania i kontynuować „kurnikowy” problem. Bo ten, choć przedstawiony i dodatkowo masowo skomentowany, pozostał nierozwiązany. 

Nie ma co ukrywać, że związek między kobietą, a mężczyzną, to istna harówka. Ciężka. Oczywiście nie na początku. Początki są urocze. Motyle w brzuchu, ogólne ogłupienie, dzikie napady radości i obezwładniającego szczęścia i ta pojawiająca się myśl, że tak będzie już zawsze. On jest księciem, ona księżniczką. Mają swój zamek i swoją bajkę. Czasem pojawia się zła wiedźma (wiadomo), wredne skrzaty i inne potwory, ale książę kocha księżniczkę. Rzuca jej pod stopy cały świat i na rzęsach staje, aby była szczęśliwa. Sprawia, iż wierzyć powoli zaczyna, że jest prawdziwą księżniczką w jego świecie i nigdy nią być nie przestanie. Ale życie to nie bajka. Niestety. Z czasem księżniczka przestaje księżniczką się czuć, bo jej książę jakby zapomina, po co uprzednio tak dla niej na rzęsach stawał. I tak żyją w swoim zamku. On zadowolony i spełniony, bo damę u boku znalazł, a ona coraz bardziej nieszczęśliwa, bo z roli księżniczki została zdegradowana do roli gospodyni zamku. A korona leży gdzieś zakurzona…
Co zatem zrobić powinna kobieta, aby jej śpiący książę się ze snu wybudził i przypomniał o jej istnieniu? Nie wiem. Mogę jedynie podać kilka sposobów, których skuteczność wciąż pozostaje w sferze badań i pewnie długo pozostanie.
Metoda 1 – „Czyń księciu, co on Tobie”
Siedzi w pokoju i się nie odzywa? Nie odzywaj się też. Znika na kilka godzin/dni i nie daje znaku życia? Zniknij i Ty. Zamiast wspólnie spędzonych chwil wybiera samotne grzebanie przy samochodzie/grę komputerową/kolegów? Idź do kina, na zakupy, spotykaj się z koleżankami. I mu nie gotuj. ;)
Zalety:
Metoda ta działa na zasadzie lustra. Delikwent (hehe) widzi odbicie swojego zachowanie u Ciebie. Na początku mu się to nie spodoba, potem zrozumie, a na końcu postanowi poprawić. Przynajmniej istniej taka szansa.
Wady:
Mężczyźni nie lubią przeglądać się w lustrze (być może boją się tego, co tam zobaczą;) ). Mogą uznać Twoje zachowanie za kompletny brak zaangażowania i braku miłości. Mogą próbować pocieszać się w różnoraki sposób, bo przecież ich kobieta jest taka obojętna. 
Metoda 2 – „System nagród i kar”

Metoda stara jak świat. Często bardzo skuteczna, choć wymaga w niektórych przypadkach cierpliwości i konsekwencji. Dobre zachowanie nagradzamy, a złe potępiamy. 
Zalety:
Ogromna golonka i piwo na stole, dzień po tym, jak pozytywnie zaskoczył, musi dać mu do myślenia. Podobnie, jak sterta niewypranych gaci i skarpet i dwie zupki chińskie na półce zamiast obiadu. Kto bardziej woli kary niż nagrody? Nikt. No poza masochistą.
Wady:
Bardziej oporni mężczyźni, którym niespecjalnie chce się wysilać na zmiany, bo są utwierdzeni w przekonaniu, że dobrze jest, jak jest, mogą się buntować. Pranie wyniosą do mamy, obiadek też tam zjedzą, a na swoją kobietę dodatkowo będą składać skargi i zażalenia. 
Metoda 3 – „Porozmawiajmy sobie szczerze”

Taka metoda powinna byc wypróbowana w pierwszej kolejności. Jest uczciwa i konieczna. Trzeba znaleźć odpowiedni moment i wysilić się na przedstawienie swojej sytuacji. I oczekiwać odpowiedzi i wyjaśnień.
Zalety:
Rozmowa to podstawa. Dzięki niej się komunikujemy w sposób bezpośredni. Szybko i łatwo można powiedzieć, co komu leży na wątrobie i liczyć, jeśli nie na rozwiązanie problemu, to przynajmniej na jakiekolwiek wyjaśnienia. 
Wady:
Szczera rozmowa z mężczyzną na temat uczuć? Hmm… Chyba łatwiej byłoby go nakłonić do założenia różowych stringów w cekiny niż analizę jego wewnętrznych uczuć, odczuć i rozterek sercowych, ale próbować można. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że usłyszymy „w ogóle nie wiem, o co ci chodzi, przecież jest dobrze”. 
Metoda 4 – „Tego kwiatu jest pół światu”

Rozstanie. Umówmy się, że to ostateczna metoda. I drastyczna. Ale jeśli każda inna zawodzi, a my czujemy, że dłużej się nie da, można zacząć ją rozważać. W innym wypadku, coraz bardziej sfrustrowana i nieszczęśliwa kobieta, może stać się bronią o bardzo niszczycielskim działaniu.
Zalety:
Szansa na inne życie. Znów pojawią się motylki w brzuchu i nadzieja na lepszą historię. Może też i książę trafi się z identycznej, jak my, bajki. 
Wady:
Złamane serce, rozczarowanie, ogólne zniechęcenie i brak wiary w lepszą przyszłość. Czasem nawet dożywotni chłopowstręt. 

Metoda 5 (niekonwencjonalna) – „Rzut talerzem do celu”

No co? Czasem tylko wyładowanie emocji poprzez rzut naczyniem do (najlepiej) uciekającego celu przynosi ulgę. ;)
Zalety:
Cel trafiony talerzem, szybko zorientuje się, że coś jest nie tak. A jeśli obawia się kolejnych trafień, zmieni się błyskawicznie. 
Wady:
Dobra zastawa stołowa trochę kosztuje. ;)
Trudne zadanie przed księżniczką, jeśli jej książę zapadł w sen i zapomniał o istnieniu swojej wybranki. Jeśli jednak zależy jej na księciu, może spróbować mu o sobie przypomnieć. A on, zamiast spoczywać na laurach, powinien od czasu do czasu przypominać jej, że wciąż jest księżniczką w jego bajce. W innym wypadku ryzykuje, że straci ją na zawsze, a zamiast kolejnej księżniczki, trafi mu się ropucha. ;)
Koniec

78 myśli nt. „Jak pokonać zastój w związku? Baśń o księciu i księżniczce. ;)

  1. Wprawdzie artykuł jak i poprzedni utrzymany jest w tonie żartobliwym to w moim odczuciu Księżniczka Bestia paskudnie projektuje na meżczyzn swe własne niedobory, bardzo to krótkowzroczne według mnie, choć na pewno podnoszące złudne poczucie wartości, lepszości i posiadania racji/przewagi nad „gorszymi” mężczyznami. No bo przecież ile mozna sobie żartowac z tej samej rzeczy czy tez prowokować druga stronę ?Idealizowanie kobiety, jako tej lepszej wrażliwszej i bardziej zaangażowanej nie prowadzi do niczego dobrego. No ale widocznie jest Jej to do czegoś potrzebne, może Tatuś nie okazał się księciem z bajki i ma do Niego uraz ? Właśnie rozpadł się mój związek w którym to ja byłem tym zangażowanym, kochajacym, wrazliwym i dbającym, no po prostu doskonałym dawcą, nie twierdzę jednak że wszystkie Kobiety sa takie jak już nie moja Księzniczka. Dobrze sie stało gdyż oprzytomniałem na szczęście i przestałem idealizowac płeć podbno pięknięjsza, rozpoznałem też własne lęki i brak szacunku do siebie, do własnych odczuć/wrażliwości które uniemozliwiały mi wczesniejsze przerwanie lub próbe naprawy toksycznego związku, co pozowliło mi zintegrować bolesne doświadczenie, ale może założe bloga w podobnym stylu dla zupełnego odreagowania ?:)

    • Drogi Piękny,Bestia, wbrew pozorom, nie leczy tu żadnych własnych kompleksów. Bestia jest po prostu kobietą i opisuje rzeczywistość z punktu widzenia kobiety. Gdyby była mężczyzną, pisałaby z punktu widzenia mężczyzny i opisywane sytuacje byłyby z pewnością inne od tych, które można tu znaleźć. Nie twierdzę, że wszyscy mężczyźni są źli, a wszystkie kobiety idealnie dobre. Absolutnie. Po jednej i drugiej stronie stoją i dobrzy i źli. Ale jest to blog pisany przez kobietę i wchodząc tu trzeba się z tym liczyć. Nie mam pojęcia, co kryje się w duszy mężczyzn, ale wielką radość sprawiają mi takie komentarze, jak Twój. Dzięki nim wiem, że i mężczyźni przeżywają uczuciowe rozterki i choćby pod tym względem różnią się od tych, których zdarza mi się „krytykować” na blogu. ;)Pozdrawiam :)

      • Droga Bestio, czy kobieta = bestia ? nie, prawda? tak więc mimo że jesteś kobietą to nadużyciem jest przypisywanie sobie pisania z „punktu widzenia kobiety”, gdyż takiego punktu nie ma, gdyż każda kabieta tak jak i każdy meżczyzna jest indywidualną i unikalna istotą a więc jest zupełnie inna/inny mimo cech wspólnych, posługiwanie sie stereotypami jest tak wysokim poziomem uogólnienia/uwspólnieniea że przez to nieprawdziwym i nadaje sie przeważenie jedynie do żartów.. Tak więc to co piszesz jest w rzeczywistości Twoim indywidualnym punktem widzenia i tak naprawde mówi tylko i wyłacznie o Tobie wrażliwa Bestio

        • jedna uwaga apropos nagród i kar. Musi być to zrozumiałe dla faceta. Facet reaguje podobnie jak pies, jeśli kara jest odwleczona w czasie np. pies nasika w domu rano a właściciel go opierniczy po powrocie z pracy po południu to pies nie będzie wiedział o co chodzi. To samo dotyczy facetów: jeśli coś zrobił źle to nie czekaj dwa dni bo gość nie będzie wiedział „za co? po co? i dlaczego?”. Nie domyśli się bo nie siedzi w Twojej głowie no i nie jest jasnowidzem. Dodatkowo w tym systemie jest inna pułapka np. facet mógł żartować, myślał że zrozumiałaś żart, a ty go karzesz bo myślisz że mówił serio – wtedy jest duuuuży problem bo karzesz niewinną osobę robiąc jej krzywdę.

      • Droga Bestio, Piekna i Szlachetna Księżniczko, jakże sie mylilem w swej głupocie i zadufaniu, pomyliły mi sie stereotypy z dwoma Żywymi Archetypomi które są podstawą Życia, Mężczyzną i Kobietą,Proszę wybacz mi mą arogancję i zadufanie, zrównałem w ten sposób Mężczyzne z Kobietą, jakiż ze mnie Głupiec, jak moglem tak potraktowć ma Ukochaną i nadużyć mej siły fizycznej. Nie mogę tego sobie wybaczyć i już wiem dlaczego. Proszę wiem że to szalone ale jeśli szaleństwo może pomóc mi w Jej odzyskaniu to je wykorzystam i stane się szalony. Czuję że znajomość z Tobą, Twa zanjomość Kobiecej Duszy mogłaby mi pomóc w Jej odzyskaniu, czy zechciałabyś pomóc mi w Jej odzyskaniu ?

  2. Tak sobie czytałam i analizowałam i doszłam do wniosku, że u mnie parę miesięcy temu metoda rozstania doszła do skutku, bo nic nie pomagało, heh..przykre, ale nie żałowałam tej decyzji, owszem pobolało, ale przestało. A teraz hmm…spotykamy się, ostatnio nawet dość często, jednak bycie razem chyba nie jest dla nas, a zawsze można zyskać dobrego przyjaciela :)

  3. a zauważyliście że „związek, małżeństwo itp” to jak maraton, czasem ma się zadyszkę i potrzeba zwolnić żeby złapać „drugi oddech” i dość często nie trwa tylko kilka sekund ale czasem potrzeba znacznie więcej czasu..są przypadki kiedy trwa to nawet dość długo…a skoro już wiemy że tak takie rzeczy przytrafiają się prawie ze stu-procentową pewnością każdemu zawodnikowi, to co lekarz-fizjoterapeuta powinien zrobić?…dać zawodnikowi odpocząć….po prostu czasem jest się wypalonym od wewnątrz i każdy doświadczony opiekun wie że najlepsza na te stany jest samotność leczonego…i któregoś dnia zawodnik mówi z uśmiechem „gotów jestem znowu do wygrywania”a „zerwania kontraktu”?..cóż też się zdarzają kiedy ma się zamiar zmienić dyscyplinę albo zostać kibicem:)

  4. Łiiii! Jestem w notce! ;DHm… Myślałam, że stosuję różnorakie metody, a wychodzi, że jeno dwie – 1 i 3 :))) Ale za to są tak rozbudowane, że pewnie chłopu uszami wychodzi. Pozdrawiam! :)))

  5. Po co sklejać coś, co do siebie absolutnie nie pasuje..? Najlepsze wyjście, to „cięcie salomonowym mieczem” . I..każdy może być szczęśliwy…w innej bajce.. Fajnie napisane..z zębem przekory..ale bez jadu..hehe. Pozdrawiam.

  6. Ja tam kupiłem se gang z poliestru (przynajmniej nie wydrze sie szypko), laczki plastikowe (ale kurde wyglad jak skura) w AUchan, uzywke Toyote Verso i nic a nic nie musze bynajmniej odpalac. Cala gromada lasencji od nas ze wsi czeka tylko kiedy kiwne paluchem.

  7. bo ja wiem… jak dla mnie pierdoly :) moze „bajka” trwa, niemniej nie wiem jak sie maja te zachowania do zastoju w zwiazku… dla mnie jedyny sens ma rozmowa… gdybym zrobil cos nie tak i na drugi dzien przykladowo nie byloby obiadu (co jest chyba niemozliwe, bo najczesciej ja gotuje) to po prostu poszedlbym do restauracji i na przekor dalej robil zle… gdybym zona sie nie odzywala bo niby ja tak robie, to bym z nia porozmawial… najbardziej mnie wnerwia zachowanie… jestem zla, nie wiesz za co, domysl sie… w tej sytuacji mowie ze nie jestem wrozka i sam sie obrazam, efekt jest zdumiewajacy

  8. Witam księżniczko. Te metody są wręcz idealne, aby znów mieć szansę stać się księżniczką i zapolować na następnego księcia. W ten oto sposób będziesz miała życie wypełnione do 40-tki. W późniejszym etapie z pewnością znajdziesz inne metody na chłopów, w co nie wątpię. Pozdrawiam i życzę sukcesów.

  9. A co jeśli ksiązę jest po ślubie traktowany przez księżniczkę jak dawca nasienia (i tylko to)? Zostaje samochód, piwo, pilot od telewizora i koledzy.

  10. skoro czytasz wszystkie komentarze, to powiem coś, czego dziewczyny się bardzo boją usłyszeć. Jak sama zuważyłaś, książe staje na rzęsach, żeby księżniczka była księżniczką… a co robi księżniczka? Po prostu jest księżniczką… nic dla księcia nie zrobi, bo i po co, skoro ona jest księżniczka, to przecież postawa roszczeniowa jest jak najbardziej w porządku. A że facetowi się po pewnym czasie odechciewa, bo on się stara jak głupi, a sam niczym nie jest zaskakiwany? To już jego problem przecież… Zasada lustra mówisz? Szkoda, że jej nie stosujecie na początku związku… Z całym szacunkiem, ale kobiety w Polsce nie mają pojęcia jak zadbać o swoje związki, bo komedie romantyczne je nauczyły – leżeć przyobleczona w kwiaty i ładnie pachnieć. Nic nie trzeba robić przecież. Książe się sam znajdzie i on już będzie wiedział co robić. A jak mu się znudzi dbanie o księżną? Po prostu się mu odmówi seksu i już.Nie jesteśmy psami, które można tresować. Jesteśmy ludzkimi istotami. Oczekujemy ludzkiego traktowania. I może zamiast myśleć nad tym jak nas tu karać, warto pomyśleć nad tym, jak by zrobić tak, aby nam się nie znudziło dbanie o „księżniczkę”.Ot cała filozofia. No ale koleżanki tego nie powiedzą. Dbać o mężczyznę? Absurd!!!pozdro

    • Ja właśnie mam taki przypadek w domu. Może powiesz mi o mam robić, bo wszelkie sposoby zawiodły. Obiadki, posprzątane, propozycja wyjazdu (nie!), wspólne wyjście (nie!). Praca, spanie, mecz i tak w kółko.Mam złe wyniki mammografii. Powiedziałam mu o tym. Myślałam, że coś go ruszy. Nic, cisza. Cokolwiek zaproponuję jest na nie. Ciche dni nie pomagają, awantura też nie, rozmowa to raczej monolog z mojej strony.Masz propozycje jakieś propozycje?

        • najchętniej bym to zrobiła , ale co z całym bagażem , i z bólem który zadaje nie ON ale świadomość , że to zrobił , że mógł , a ja jestem ta be , stara , zła , nie na miejscu t i te pe

          • tak jest. A co z dziećmi?I ta świadomość, że mogę zostać sama (chociaż teraz de facto też jestem sama), że sobie nie poradzę, że co powiedzą ludzie…

          • Sorry za uszczypliwość, ale polskie kobiety to zwykłe frajerki:]. Dają się zaprzęgnąć do garów i pieluch tak łatwo, że aż strach (bo tradycyjne wartości i takie tam blablabla). Większość kobiet na Zachodzie nie weźmie za męża nieroba i gołodupca – przeciętna Niemka, Holenderka czy Irlandka musi mieć zapewnioną panią do sprzątania, a faceta musi być stać na jedzenie w restauracjach.

    • 100% racji ! zgadzam się w zupełności. Chcą być księżniczkami, niech będą ale to też niesie jakieś zobowiązania dla księcia. Same niech też to robią. staną na miejscu księcia i pomyślą sobie że on też chciałby być zaskakiwany. Tak samo jak ona.

  11. Bardzo to piękne ! Ale co jeżeli to prawda , ja księżniczka 50 lat a on mówi że to zły nastrój , pogorszenie relacji „ostatnio” i alkohol , i robi to z ropuchą pozostawiona przez męża

  12. usmialam sie do lez,dzieki,wprawdzie uwazam ,iz jest to metoda :kija i marchewki,ale lepiej tak anizeli obojenosc,pozdrawiam i zycze wiecej szczescia z ksieciem

  13. Witam!!!Zastosowałam metodę 4….i efekt piorunujący….mój książę sie obudził z letargu….stwierdził..”dostałem takiego kopa…”Zaproszenie do Paryża na sylwestra….zobaczę jak długo bedzie obudzony…w razie czego powtórka z rozrywki…pozdrawiam cieplutko!

  14. Witam… całkiem niedawno moja żona próbowała metody nr 3 zadając pytania i żądając odpowiedzi.. aż ją dostała.. taką, jaką od lat sobie szykowałem na taką okazję, ale wiele razy wcześniej zaciskałem zęby i znosiłem jej gderanie..odpowiedziałem krótko: Nie ma seksu – nie ma związku..Poskutkowało na krótko, góra półtora tygodnia..Wróciła monotonia czyli walenie kapucyna..

  15. Nic błędnego będąc w zwiazku nieformalnym ,szczególnie jak się pokaże że za bardzo jednej stronie zależy na nim .Jej zawsze będzie nie tak ,nie wtedy a na dodatek ma poparcie innych.To ja powinienem zawsze być tym który o wszystkim myśli i robi co ona ma w zamyśle, ale w końcowym rozrachunku wychodzi że i tak nic nie robię.Wychodzi na to że kobiety jak im pasuje to są słodkie ,a jak coś nie pasuje zapominają o wszystkim co bylo dobre .Nie dopuszczą cię nawet do głosu , bo i tak uważają że tylko one maja rację.Nie ma takiego sformuowania „może byśmy razem rozpatrzyli temat…” jest za to ” ja mam rację nie ty bo … „

  16. Tak tak.Zdecydowanie wybieram Metode 1.A jesli nie pomaga, to zawsze jest metoda 4.Chociaz osobiscie, ja zawsze stosuje metode 1.czyli zasada lustra.Jednak, „ksiaze” bez patrzenia w lustro wyczuwa o co biega.A poniewaz mu zalezy na zwiazku wybudza sie na nowo.I tak trwa bajka….

  17. Błąd.Error.Po pierwsze, najważniejsze i ostatnie : brak symetrii,a więc nieobiektywnie. Tylko księżniczka może czuć się (i czuje się) niedoceniona ?? Skoro taka jej postawa z wyobrażeń wynikająca to oznacza, że jest ….. prawdziwą księżniczką guzik wiedzącą o realnym życiu na tym łez padole. Skoro takie doświadczenia i móżdżek taki płyciutki, bez wyobraźni to ….. najlepszym rozwiązaniem jest to nr 4 (chyba). Rozstanie,ale jeszcze ….. zanim na dobre się zejdą, bo żaden książe zapieprzający na ….. wszystko potrzebne nie jest w stanie (nawet z wróżkami) mieć jeszcze czas na stawanie na rzęsach (poza tym siły jeszcze -nawet z redbullem- nie starczy).

  18. A ja może w mojego rzucę talerzem? ;) Przydałoby mu się takie uderzenie. Choć może patelnia będzie lepsza, bo najwyżej się lekko pognie tu i ówdzie, a talerz to trzeba dokupywać;) Żartuję.Mój jest grzeczny i kochany, a jak nie jest grzeczny i kochany to rozmawiamy; o dziwo;) Pozdrawiam!

  19. Pokonaj zastój z dopalaczami – http://nowe-dopalacze.pl – nowa wizja świata dopalacze, smoke, używki, cannabis, legal fun, zióła, pills, salvia, szałwia, diablo, energy, spice, euforia, coffeeshop, coffee shop, hurtownia dopalaczy, piguły, afrodyzjaki, magiczny ogrod, psychodelic, Loved up, Mitseez, Dominator, rasta, Bobby smile, bobby sense , bongo, coco power, mad dog, hummer ,ko ,pershing ,Aztec ,cocaine ,koko ,smartszop ,smartshop ,smile shop, smileshop, dopalacze, smoke, używki, cannabis, legal fun,zióła,pills,salvia,szałwia,diablo,energy,spice, euforia, coffeeshop, coffee shop, hurtownia dopalaczy, piguły, afrodyzjaki, magiczny ogrod, psychodelic, Loved up, Mitseez, Dominator, rasta, Bobby smile, bobby sense, bongo, fajki wodne, coco power, mad dog, hummer, ko, pershing, Aztec, cocaine, koko, smartszop, smartshop,smile shop, smileshop

  20. Zawsze możesz zmienić swoje życie, i być księżniczką co godzinę i jeszcze będą ci za to płacili. Ale lepiej nic nie robić i wymagać jak księżniczka bo chłop to sługa do roboty, a jak nie to szantaż seksualny

    • Nie prawdziwego, tylko ślepego! Jak sie dałeś złapać jakiejś podrabianej księżniczce to teraz cierp! Jak się chcesz piwa napić to od razu browar kupujesz? Tata nie wytłumaczył, że kobieta na początku pokazuje mężczyźnie tylko to, co On chciałby widzieć, a potem oczekuje w zamian tego, co Ona chce mieć?

  21. Obserwuje dzisiejsze zwiazki i stwierdzam ze zakładanie rodziny jest głupotą.Otoz panienki najczesciej pytaja faceta z kim mieszka,slyszac w odpowiedzi ze z rodzicami na wstepie jest potraktowany jako maminsynek i nie wazne czy potrafi to czy tamto ale skoro nie ma wlasnej chaty do ktorej mogłaby sie wprowadzic poznana lala stawia go na pozycji przegranej.Panienki czekaja na faceta z ieszkaniem,kontem w banku i dobra posada a w zamian wnosza w zwiazek tylko roszczenia i psza takie tutaj bzdurne teksty ze sie chce peknac ze smiechu.Panienki/singielki i mezatki zastanowcie sie czego oczekujecie od faceta a co dajecie w zamian pomijam seks bo to akurat nie stanowi problemu jesli ktos bardzo potrzebuje.Nie traktujcie facetow jak jeleni bo oni dobrze sie na tym znaja a z wyprania i wyprasowania koszuli nie robcie problemu w koncu robicie to dla osoby ktora prawdpodobnie kochacie a jesli juz nie jego to jego konto.

  22. Gdyby głupota kobiet miała skrzydła o fuwały by kobitki jak gołebie.One mysla tylko pzez pryzmat pieiadza i lubia manipulowac i nikt im w tym nie dorowna,staszne zmije

    • u mnie właśnie taki jest facet… :)śmieszne..kocha pieniążki i po przeczytaniu poradnika o manipulowaniu ludźmi wdraża owe porady w życie +”usłużne” rady pseudo przyjaciół(ek) i rodziny…jeśli mężczyzna nie ma swojego rozumu i nie stara się,to żaden związek nie wytrzyma..”bo ja już taki jestem..”

    • u mnie właśnie taki jest facet… :)śmieszne..kocha pieniążki i po przeczytaniu poradnika o manipulowaniu ludźmi wdraża owe porady w życie +”usłużne” rady pseudo przyjaciół(ek) i rodziny…jeśli mężczyzna nie ma swojego rozumu i nie stara się,to żaden związek nie wytrzyma..”bo ja już taki jestem..”

  23. A może tak przestać patrzeć na siebie jak na księżniczkę, a zacząć zachowywać się jak partnerka? Próbowała któraś tego? Pewnie nie, albo i próbowała, tylko gdy było już za późno. Każdy związek, w którym jedna strona oczekuje „noszenia na rękach” od drugiej, nie ma szans i prowadzi do tragedii. Dotyczy to i mężczyzn i kobiet. Zacznijcie być partnerkami, zanim będzie za późno.

    • Sama sobie „ksieżniczko”odpowiedziałas bo przeciez wy kobiety zachowujecie sie jak towar,handlujecie soba.Jestescie interesowne w stosunku do waszych meżczyzn,zero spontanicznosci a tylko cos za cos i dziwicie sie ze nie macie szacunku u płci przeciwnej,bo ja NIE

  24. księżniczko z ciebie to żadna księżniczka raczej prymitywna baba czy aby nie z branży na b – ale prawdziwą księżniczkę powinien budzić książę itd….

  25. Jestem tu po raz pierwszy i podziwiam twoje poczucie humoru i wnikliwość, a to oczywiście świadczy o inteligiencji. Ale chyba miałaś pecha, trafiając na „ni to ni owo”.Wcale nie jesteś „Bestia”. Pozdrawiam

  26. Nie wiem jak reszta ale dla mnie ten artykuł jest żenujący,doradzać ksiezniczkom aby nie gotowały…hehe,Wy kobiety macie o sobie za wysokie mniemanie,gdyby nie seks nawet bysmy z wami nie rozmawiali a nie gotowac ..cóż…obca żona nakarmi i weźmie uczciwą zapłatę i koniec królestwa:)

  27. Kolejna sfrustrowana kobitka, myśląca stereotypami i uważająca, że facet ma wokół niej ciągle skakać? A co ty jesteś w stanie dać z siebie w takim związku? No tak, księżniczki nic nie muszą, im się tylko należy. Do tego uważają, że wszystkie pozostałe kobiety mają takie samo ograniczone myślenie.

  28. tak to już jest, że księżniczki są bardzo naiwne i wierzą w księcia z bajki, a on gdy tylko złapie swoją księżniczkę zaczyna być zwykłym wstretnym gadem, który uważa, że wszystko jest w porządku……….. I za takiego wstretnego gada pod maską księcia wyszłam za mąż……. po raz drugi bym się na to nie zdecydowała, próbuję rozmawiać, ale on albo jest taki tępy, że nie rozumie co do niego mówię albo nie chce rozumieć chyba jedyną skuteczną terapią będą któregoś dnia papiery rozwodowe

  29. Ale księżniczka nie może być wiecznie księżniczką. Rola Cinirelli jest dobra na złapanie księcia. Księzniczka w końcu musi zostać królową, a książę królem. Tylko obydwoje muszą do tej roli dorosnąć… Taki lajf.

  30. metoda nr 3 rozmowa – i ta wada ktora jest w 100 % prawdziwa.z racji tego ze faceci rzadko kiedy chca gadac o uczuciach chyba ze z kumplami :D przy piwku :d to zazwyczaj slyszymy ” o co cu chidzi , przeciezz jets wszystko ok.” kobieta widzi zmiany. cos nie tak jest a on swoje ze jets jak najbardziej ok ! okropnE! podejscie no ale coz faceci to faceci ! jak dotrzec do srodka ich umyslow!?? ?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>