Jakich mężczyn wystrzegać się jak ognia ;)

      Każda z nas, przynajmniej raz, spotkała na swej drodze mężczyznę, którego charakteryzowała przynależność do gatunku GWF (Gówno Warty Facet). O tym, że nawet chwilowe obcowanie z takim mężczyzną miało negatywny wpływ na psychikę kobiety, wspominać nie muszę. Każdej normalnej kobiecie przecież by odbiło. Nienormalnej też. No z tą może różnicą, że normalna odreagowuje żrąc 5 litrów lodów czekoladowych przy oglądaniu „Przeminęło z wiatrem”, a nienormalną wyławia się z rzeki, zdejmuje z drzewa, albo ogląda w więzieniu. Tak czy inaczej, mężczyźni z grupy GWF istnieją i na początku świetnie się kamuflują, a kobiety wciąż wpadają w ich sidła. A potem zasilają konta producentów lodów. I tyją. Bardzo tyją. Tak tyją, że kanapa zaczyna robić im za taboret. Ale nie o tym chciałam. ;)

Jakich zatem mężczyzn należy wystrzegać się jak ognia? Oto kilka przykładów:

1. Poznałaś go na czacie, a jego nick to „Wampir z Bytowa”. Fajnie się z nim pisze, ale mówi, że będzie się mógł z Tobą spotkać najwcześniej za 16 miesięcy.

Pewnie spotka się z Tobą za te 16 miesięcy, ale istnieje duże prawdopodobieństwo, że będzie ostatnią osobą, którą zobaczysz w życiu. No może poza św. Piotrem.

2. Nie dba o higienę.

W pewnym sensie może być przydatny. Kiedy będziecie razem, żaden owad latający nie zbliży się do Ciebie w promieniu kilometra, ludzie w tramwaju pospiesznie będą wstawać z zajętych miejsc, a psy w parku ze skowytem uciekać w przeciwną stronę. Jeśli jednak stwierdzisz, że w masce gazowej może nie być Ci do twarzy – odpuść.

3. Jest metroseksualny.

Na bank będzie kradł Ci Twoje kosmetyki, zamęczał pytaniami o zmarszczkę na czole, a w niektórych przypadkach nosił Twoje różowe stringi.

4. Jest łysy, nie ma szyi, a kształtem przypomina kwadrat.

Będziesz jego „niunią”, „świnką” albo „suczką”. Czasem przyniesie Ci do domu 14 telefonów komórkowych, 2 telewizory i zestaw kina domowego. O ile jednak nie chcesz być zbudzona pewnej nocy przez tajemniczych panów z napisem na koszulce CBŚ, a potem odwiedzać ukochanego w pomieszczeniu, w którym zamiast wyrafinowanych firan są kraty – daj sobie spokój.

5. Kocha tylko swoją matkę.

Na pewno chcesz, aby Twoje piersi kojarzyły mu się wyłącznie z mlekiem?

6. Kiedykolwiek dobierał się do Twojego brata.

No cóż… Chociażbyś 24 godziny na dobę wyglądała jak skrzyżowanie Jennifer Lopez z Angeliną Jolie i tak będzie wolał Twojego brata.

7. Pojawia się i znika. Spotkałaś się z nim w poniedziałek, odezwał się po dwóch tygodniach, umówił w środę, milczał 3 tygodnie, zadzwonił z informacją, że będziecie mogli się spotykać w co 2 weekend.

Jeśli masz w sobie duże pokłady miłości i niezaspokojony instynkt macierzyński możesz śmiało zostać drugą matką dla jego pięciorga dzieci. Musisz jednak zamontować dodatkowe zabezpieczenia w domu na wypadek, gdyby jego żona wpadła z siekierą wyjaśnić sytuację.

8. Wielbi Cię. Na ścianach poprzyklejał Twoje zdjęcia. Zrezygnował z kolegów i życia, bo tylko Ty jesteś jego światem. Przed snem wącha Twoją koszulkę. Robi za Twój cień.

Na początku możesz być zachwycona. Z czasem jednak zaczniesz spieprzać przed nim do łazienki, zamykać się na 4 spusty, bo jedynie tam możesz pobyć sama. O ile oczywiście Cię nie wyprzedzi i nie wlezie razem z Tobą.

9. Na pierwszej randce pożyczył 500 zł tłumacząc, że jego siostra jest chora i zbiera na operację.

A nie, tym się nie przejmuj. I tak go więcej nie zobaczysz. ;)

I pamiętaj! Jeśli spotkałaś na swojej drodze GWF, rzuciłaś go, a on nadal stoi o 3 w nocy pod Twoim oknem – kup sobie bejsbola. ;)

175 myśli nt. „Jakich mężczyn wystrzegać się jak ognia ;)

  1. za bejsbola podziekujemy. Mam traume po skasowaniu małej Sandry w czasi kiedy ty sie bawisz z dzieckiem pod twoją opieką , gramy w piłkę, hasamy po ogrodach , łączkach itd obok ginie dzieciak Chyba już nie zaakceptuje się tego narzędziaa koszty zwraca państwo- komfort sąsiedzki i dyskomfort schizofrenii

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>