10 tajemnic kobiet, o których mężczyźni nie mają pojęcia ;)

 
Ile kobiet – tyle tajemnic. Nie o wszystkich mężczyźni muszą i chcą wiedzieć. Człowiek to wszak istota niedoskonała. Mężczyzna zresztą też. ;) Postanowiłam zatem zdradzić 10 tajemnic kobiet, o których mężczyźni nie mają pojęcia. A przynajmniej nie powinni.

1. Zimą kobiety są bardziej „naturalne”, co najzwyczajniej w świecie oznacza, że pod spodniami ukrywają nieprzemierzone niczym dżungle Amazonii chaszcze, gdyż golą nogi średnio raz w tygodniu. Albo wtedy gdy MUSZĄ. ;)

2. Znają WSZYSTKIE profile na WSZYSTKICH portalach społecznościowych swoich facetów i regularnie szpiegują, gdzie, kiedy, co i z kim pisał lub kogo ma w znajomych. Co więcej, znają znajomych jego znajomych oraz znajomych tych znajomych. Dla większego bezpieczeństwa. ;)

3. Wszystkie liściki, maile, rozmowy GG czy smsy, w których ON napisał:  „kocham”, „skarbie”, „słoneczko”, „jesteś moim szczęściem” skrzętnie zapisują i w razie potrzeby (PMS, kłótnia, wkurw bezprzyczynowy) odczytują po 123 razy dziennie.

4. Niezwykle atrakcyjną koleżankę swojego faceta przy nim oficjalnie pochwalą, nawet  wspomną, że owszem, fajna i ładna. W rzeczywistości ogoliłyby łeb lafiryndzie, związały sznurem i zrzuciły z samiuśkich Tater. A niech się niedźwiedzie nacieszą. ;)

5. Na kartkach podczas nudnych zebrań namiętnie wypisują swoje imię a obok… Jego nazwisko. Żeby sprawdzić, jak razem będzie wyglądało. W przyszłości.

6. Znają 1000 określeń na Jego matkę, a tylko 3 jest na tyle przyzwoita, żeby je tu wymienić: „szantrapa”, „wiedźma”, „w dupę kopana mać”. ;)

7. Gdy się z Nim umawiają na 20.00, od 16.00 poddają się zabiegom pielęgnacyjnym (m.in. peelingowanie, nawilżanie, ujędrnianie, golenie, strzyżenie, kręcenie, suszenie, prostowanie, malowanie, ubieranie) po to, by gdy powie magiczne „pięknie dziś wyglądasz” odpowiedzieć „dziękuję, ale nie miałam dziś dla siebie zbyt dużo czasu.”

8.  Chętnie poznają Jego kolegów tylko po to, by się zorientować co to za skurczybyki, gdzie się szlajają, ile piją, z kim piją i na ile są puszczalscy.

9. Na babskich spotkaniach mówią nie tylko o wyprzedażach, jędzowatej i wytapetowanej koleżance z pracy, super kremie antycellulitowym czy nowym błyszczyku Loreala… zdarza im się wspomnieć o „ptaszku” ex, erotycznych akrobacjach z obecnym i marzeniach o dzikim Indianinie, z którym chciałyby się kochać nocą w jego wigwamie. ;)

10. Tak. Powinny dostać Oscara za fenomenalną wręcz momentami rolę kobiety mającej orgazm. Zawodowe aktorki porno mogłyby się wieeeeeele nauczyć. (Nie, żeby zawsze udawały, ale czasem magicznego „O” po prostu ni ma). ;)

214 myśli nt. „10 tajemnic kobiet, o których mężczyźni nie mają pojęcia ;)

  1. Zastanawiam się dlaczego Onet.pl poleca właśnie takie bzdurne wypociny? To ma być warte uwagi? To są jakieś koszmarne i grafomańskie bzdety, które wyglądają, jak żywcem przepisane z Cosmopolitana lub innej „poczytnej” gazetki dla nastolatek. Niby to ma być śmieszne i niby prawdziwe.Jeśli do którejś z Was pasują więcej niż 2 punkty to chyba czas na wizytę u dobrego psychologa.

  2. ani jeden punkt nie jest nawet bliski prawdy o mnie. a wierz mi, że każdy facet potwierdzi Ci że jestem 100% kobietą…ps. a już najbardziej obrzydził mnie tekst o „chaszczach”, brrrr golę się dla siebie, jestem estetką.

  3. Ożesz kurna – 7 na 10! I to tylko dlatego, że mój facet ma wyjątkowo fajną mamę;) Ciekawa bym była męskiej odpowiedzi na ten post;>

  4. Świetny tekst, naprawdę mnie rozbawiłaś ;)…ale jak do cholery mogłaś nas zdradzić?! ;pA co z naszą solidarnością jajników? ;D

  5. Szczerze mówiąc, miało być śmiesznie, a wyszło żałośnie. Na szczęście nie znam zbyt wielu opisanych przez ciebie kobiet, a z tymi, które znam, rzadko rozmawiam.

    • A słyszałaś(łeś) o gwarach występujących w poszczególnych regionach Polski i stosowanym przez ludność specyficznym słownictwie?

  6. No cóż,zrobili Ci reklamę na pierwszej stronie onetu, to zajrzałem przypadkiem do tekstu. Cienko, aż piszczy. Chciałabyś zapewne zrobić „wiele dymu” jedynie po to, żeby na tym zarobić. Te Twoje „10 tajemnic” to znałem w podstawówce, no może trochę po. Teraz, gdy mam 39 lat zastanawiam się, czy czegoś o Was, Kobietach, nie napisać tak poważnie. Coś o Tobie… nie, nie będę się wygłupiał po przeczytaniu jednego wpisu, a na czytanie więcej szkoda mi czasu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>